niedziela, 1 czerwca 2014

Przyczynowość

O przyczynie i skutku...

Nikt z wyjątkiem nas samych nie  może być odpowiedzialny  za to co i w jaki sposób przeżywamy.
Świat którego doświadczamy , jest projekcją naszego umysłu.
Konsekwencją pozytywnych myśli ,słów i działań  jest pozytywny skutek a negatywnych... wiadomo ;)

Doświadczamy świata  jako czegoś, co jest oddzielne od nas...z tego powodu też,  pojawia  nie brak zrozumienia i tkwimy w niewiedzy , co znów prowadzi do ciągłego  cierpienia.

Strumień świadomości nie umiera i przechodzi z narodzin na narodziny. W każdej sytuacji życiowej przeżywamy konsekwencje wcześniej odciśniętych wrażeń.

Łatwiej jest nam dostrzec przyczyny i skutki zachodzące teraz, niż te pochodzące z przeszłości. Nie jest łatwo zrozumieć, co rzeczywiście złożyło się na to, jak funkcjonujemy dzisiaj. Jeżeli jednak będziemy obserwować umysł, zobaczymy, w jaki sposób działa on w oparciu o nawykowe skłonności i staniemy się świadomi jego uwarunkowań.

Na pewno wszyscy zgodzimy się, że miłość i współczucie to dobre właściwości, że rzeczywiście mają pierwszorzędne znaczenie i są pożyteczne dla innych. Dogłębne przekonanie o tym może nam jednak zabrać dużo czasu. Podobnie jest, gdy próbujemy uświadomić sobie przyczyny naszych przeszkadzających emocji – zrozumienie powiązań pomiędzy różnymi zjawiskami zachodzącymi w umyśle wymaga czasu. Kiedy nauczymy się już pojmować (kiedy już będziemy wiedzieli??), co powoduje nasze kłopoty, zdamy sobie sprawę z tego, co dzieje się w umysłach ludzi. W ten sposób, dzięki poznaniu sposobu, w jaki funkcjonuje nasz umysł, urzeczywistnimy doskonały stan równowagi.




2 komentarze:

  1. taaak , obserwowanie to cenne narzędzie ! :) Dzięki Asia :-*

    OdpowiedzUsuń
  2. :* cóż pozostaje ? ;) Sciskam mooocno :)

    OdpowiedzUsuń